Aktualności mundialowe
Tak mistrzowie świata grali na Euro
11 lipca poznamy zwycięzcę mundialu w RPA. A już jesienią tego roku rozpoczną się eliminacje do kolejnych mistrzostw Europy. Dlatego Futbolnews.pl przedstawia, jak radzili sobie mistrzowie świata na turnieju rozgrywanym dwa lata po ich sukcesie.
Włochy 1968: brąz Anglików
Mistrzowie świata z 1966 roku - Anglicy - byli pierwszą drużyną, która zagrała w EURO, będąc najlepszą drużyną globu. W turnieju rozgrywanym na włoskich boiskach, wzięły udział cztery zespoły: Anglia, Jugosławia, Włochy i ZSSR. Podopieczni legendarnego Alfa Ramsey'a przegrali w półfinale z Jugosławią, a w meczu o trzecie miejsce Synowie Albionu zagrali z Związkiem Radzieckim. Po bramkach Hursta i Charltona Anglicy wygrali 2:0, jednak brązowy medal nikogo w kraju nie zadowalał.
Jugosławia 1976: Panenka "załatwił" Niemców
Najlepsza drużyna globu - Niemcy - była jednocześnie obrońcą tytułu mistrza Europy. Na Bałkanach piłkarze Helmuta Schöna zajęli tylko drugie miejsce, co zostało odebrane jako ogromna sensacja. Po zwyciężeniu Jugosławii (4:2), w finale niespodziewanie przegrali z Czechosłowacją. Po regulaminowych 90 minutach był remis 2:2, dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia. O triumfie naszych południowych sąsiadów zadecydowała seria rzutów karnych. To wydarzenie przeszło do historii, ponieważ decydującą bramkę w niespotykany wcześniej sposób zdobył Antonin Panenka. Czech wziął długi rozbieg, zasymulował silne uderzenie, czym zmylił niemieckiego bramkarza Seppa Maiera, a potem lekkim, technicznym strzałem w środek bramki ustalił wynik rzutów karnych na 5:3.
Francja 1984: turniej bez Włochów
Włosi, mistrzowie świata z 1982 roku, nie zakwalifikowali się do turnieju finałowego, w którym zagrało osiem drużyn.
Szwecja 1992: mistrzowie gorsi od Danii
W skandynawskim turnieju jako mistrz świata zagrała drużyna Niemiec. Zespół Bertiego Vogtsa w fazie grupowej zmierzył się z reprezentacją Wspólnoty Niepodległych Państw (1:1), Szkocją (2:0) i Holandią (1:3). Po zajęciu drugiego miejsca w grupie Niemcy awansowali do półfinału, gdzie zmierzyli się z gospodarzem. Zwycięstwo nad Szwecją dało awans do finału, który jednak ekipa Vogtsa przegrała z Danią. Warto odnotować, że nowi mistrzowie Europy na tym turnieju mieli w ogóle nie wystąpić, ale po wykluczeniu Jugosławii umożliwiono im grę.
Belgia i Holandia 2000: Francja znów najlepsza
Mistrzem świata była Francja, a na EURO przyjechała z zespołem, w którym czołowe role odgrywali Zinedine Zidane, Fabien Barthez, Laurent Blanc oraz kapitan Didier Deschamps. Roger Lemerre zabrał na turniej aż osiemnastu piłkarzy pamiętających udany mundial na francuskich boiskach. W fazie grupowej Trójkolorowi pokonali Danię 3:0 i Czechy 2:1. Jednakże po świetnym meczu musieli uznać wyższość Holandii (2:3) i zajęli drugą lokatę w grupi. W ćwierćfinale okazali się lepsi od Hiszpanii (2:1), natomiast w półfinale po emocjonującym spotkaniu pokonali Portugalię. Złotą bramkę w 117. minucie zdobył pomocnik Juventusu - 28-letni wówczas Zidane. Finał z Włochami był jednym z najbardziej emocjonujących spotkań turnieju. Mistrzowie Świata stan meczu wyrównali w czwartej minucie doliczonego czasu gry, kiedy już wydawało się, że to Włosi zdobędą złoto. Dogrywka przebiegała po myśli podopiecznych Lemerre'a, a bramkę na wagę pucharu zdobył David Trezeguet (w 103. minucie).
Austria i Szwajcaria 2008: Włosi tylko w ćwierćfinale
Na ostatnie mistrzostwa Europy z tytułem najlepszej drużyny globu przyjechali Włosi. Piłkarze Roberto Donadoniego nie przypominali jednak zespołu sprzed dwóch lat. Najlepszym tego dowodem była wysoka porażka z drużyną
Holandii (0:3). Remis z Rumunią (1:1) stawiał Włochów w trudnej sytuacji przed starciem z aktualnym wicemistrzem świata - Francją. Wprawdzie Włosi pokonali Trójkolorowych 2:0 dzięki bramkom Pirlo i De Rossiego, jednakże w ćwierćfinale mistrz świata musiał uznać wyższość późniejszego zwycięzcy - Hiszpanii.
Wnioski: Z powyższej analizy wynika, że mistrzowie świata dwa lata po sukcesie przeważnie odgrywali znaczącą rolę podczas Euro. Wyjątkiem od tej reguły jest reprezentacja Włoch, której dwukrotnie nie wyszedł turniej na Starym Kontynencie. Najpierw w ogóle nie zakwalifikowała się do turnieju finałowego, a potem odpadła w ćwierćfinale. Pozostałe reprezentacje zawsze zajmowały miejsce na podium.
