Aktualności mundialowe
Listkiewicz wyśmiewa zarzuty Holendrów
W rozmowie z Futbolnews.pl Michał Listkiewicz stwierdził, że niedzielny finał MŚ był trudnym meczem dla arbitra Howarda Webba. Wyśmiał też zarzuty Holendrów, którzy zauważyli, że przed golem Iniesty należał im się rzut rożny.
>>> Wybierz "11" RPA 2010 i wygraj grę
W finale mundialu Webb pokazał aż czternaście żółtych kartek. Dwie z nich obejrzał Johnny Heitinga, który wyleciał z boiska. - Holendrom i tak się upiekło. W pierwszej połowie de Jong brutalnie sfaulował Xabiego Alonso, a w drugiej Arjen Robben kopnął piłkę kilka sekund po gwizdku. De Jong mógł otrzymać czerwoną kartkę, Robbenowi należała się żółta, która byłaby jego drugą - wylicza Listkiewicz. - Holandia nie panowała nad emocjami. Piłkarze van Marwijka przekraczali granice - uważa.
Były prezes PZPN, który był arbitrem liniowym w finale mistrzostw świata w 1990 roku dobrze ocenił postawę Howarda Webba. - Mecz był bardzo trudny do sędziowania, jeden z najtrudniejszych jakie widziałem. Wiadomo, że w takich spotkaniach zdarzają się małe błędy, ale sędziowanie było dobre. Może Howard powinien lepiej schłodzić rozgrzane głowy zawodników, zacząć ich karać wcześniej i ostrzej. Postanowił dać im szansę, ale nie skorzystali z niej - stąd tyle przewinień - tłumaczy Listkiewicz. - Sytuacja była trudna, bo grali tak, że mecz mógł skończyć się siedmiu na siedmiu - obrazuje.
Zdaniem Listkiewicza Webb nie wpłynął negatywnie na rezultat finałowego spotkania, które Hiszpania wygrała 1:0. - Z pewnością nie wypaczył wyniku. Gol był jak najbardziej prawidłowy, wszystko w należytym porządku. Tutaj chciałbym wspomnieć o znakomitych liniowych, którzy nie podnieśli chorągiewki. Wszyscy myśleli, że Iniesta był na spalonym, ale to sędziowie mieli rację - chwali.
Gdy wspominamy o zarzucie Holendrów, że tuż przed akcją bramkową należał im się rzut rożny, który zmieniłby przebieg spotkania, Listkiewicz reaguje stanowczo. - To śmieszne. Równie dobrze w innych takich sytuacjach można mówić, że aut powinien być w prawo, a nie w lewo. Dziecinada - ocenia.
Piotr Czernicki-Sochal
Galeria zdjęć
Powiązane artykuły:
- FIFA: Sędziowie w RPA niemal nieomylni
- Hiszpanie - nowi mistrzowie świata!
- Rekordy mundialu w Afryce
- Oto najstarsza "11" mundialu w RPA
- Złoty szlak Hiszpanów w RPA
- Złoty Iniesta! Łzy Holendrów
- Złoty But dla Muellera
- "Fatalne decyzje Webba normą"
- Tak Iniesta dał Hiszpanii tytuł (wideo)
- Mundial rozkręcił rynek transferowy
- Hiszpania w niebie. ¡¡Campeones!!
- Oranje nie przebaczą Webbowi
- Listkiewicz nie chce technologii wideo
Komentarze

sprzedawczyk zawsze będzie popierał sprzedawczyka

Widać mafia z FIFA trzyma się mocno

Zgadzam się,sędzia Webb prowadził te zawody bardzo dobrze.Popełnił 1 błąd w życiu, jaki pamiętam i będę pamiętał,mianowicie rzut karny dla Austrii w meczu z nami na Euro2008.Sędziował finał LM i teraz finał MŚ i w obu meczach wypadł dobrze.

zapomniał jak we Włoszech drukował ??

Listkiewicz ma rację. Oglądałem ten mecz i z jego przebiegu nie wynika jakoby sędzia Webb jakoś specjalnie słabo sędziował. Gol Iniesty był prawidłowy, nie było spalonego. Inna sprawa, że wcześniej powinien być rzut karny dla Hiszpanii. I tu rzeczywiście Webb się nie popisał. Ale ogólnie rzecz biorąc mogę mu wystawić w skali od 1 do 6 - 4. Miał kilka drobnych wpadek (które Holendrzy wyolbrzymiają do kolosalnych rozmiarów, np. czy fakt, że przed bramką nie było dla nich rzutu rożnego doprowadził do porażki pomarańczowych ? Oczywiście, że nie.) ale nie miały one decydującego wpływu na wynik meczu. Hiszpania była lepsza a Holendrom po porażce wypadałoby z godnością pożegnać się z mistrzostwem ale jak widać czego jak czego tego oni nie potrafią.




