Mundial Flesz
Van Bronckhorst nie podda się testom dopingowym
Giovanni van Bronckhorst zapowiedział, że po meczu finałowym nie podda się kontroli dopingowej. Piłkarz zagra prawdopodobnie w niedzielnym (11 lipca) spotkaniu przeciwko Hiszpanii, którego stawką jest mistrzostwo świata. Piłkarz nie chce opuścić ewentualnego świętowania złotego medalu.
- Nie ma mowy, żebym poddał się kontroli dopingowej. To mój ostatni mecz w karierze. Po spotkaniu z Urugwajem odcięto mnie do drużyny i przez ponad godzinę poddawano testom. Straciłem przez to całe świętowanie. Na szczęście, gdy do szatni przyszedł książę Willem-Alexander i księżniczka Maxima pozwolono mi wrócić - przyznał zażenowany zachowaniem organizatorów obrońca reprezentacji Holandii.
35-letni obrońca zagra w niedzielę swój ostatni mecz w karierze. Jeszcze przed mundialem zapowiedział, że jest to dla niego ostatni występ w roli piłkarza.